Hajlajty z Porto, czyli Lizbonetki na wakacjach!

Co naczelna fanka Lizbony robiła w Porto? Przede wszystkim się woziłam. Wycieczka była rodzinna i zadaniem numer jeden było zapoznanie się z klanem lubego, więc zaliczyliśmy trochę zwiedzania i restauracji, na które w innych okolicznościach pewnie bym się nie zdecydowała (piramidy z owoców morza i łódka po Douro zamiast standardowej przeprawy po muzeach i podłych Read more about Hajlajty z Porto, czyli Lizbonetki na wakacjach![…]

Panteon w Lizbonie – historia z klątwą w tle + porady praktyczne

Panteon w Lizbonie opowiada się tak: 16 stycznia 1630 r. miasto obudziła paskudna wieść – kościół świętej Engrácii, wczesnochrześcijańskiej męczennicy z Bragi, postawiony kilkadziesiąt lat wcześniej na rozkaz księżniczki Marii, został w nocy obrabowany i zbezczeszczony. O zbrodnię oskarżono przechrztę – Simão Pires Solisa, chłopaka z żydowskiej rodziny, który nocami miał zakradać się ukochanej – Read more about Panteon w Lizbonie – historia z klątwą w tle + porady praktyczne[…]

Krwawe historyjki, paw, co drze dzioba i stare zdjęcia – Pałac Pimenta

To było tak: daleko od centrum, raczej koło obwodnicy, już tam, gdzie kolejka do Makdonalda 24/7, a w nocy ścigają się motocykle. Niedziela, popołudnie. Lizbona ciężka od nadchodzącej burzy. My – udręczeni, z książkami pod pachą, nic tak nie zatrzymuje niedzielnego czasu jak książka, a najlepiej to już w ogóle książka wyprowadzona na spacer. Mijamy Read more about Krwawe historyjki, paw, co drze dzioba i stare zdjęcia – Pałac Pimenta[…]